sobota, 21 grudnia 2013

Opisy i KOMUNIKAT.

Najpierw komunikat a potem opisy. A więc tak, znalazłam na pewnym blogu wiadomość od autorki. Wzruszyła mnie ta akcja więc dołączyłam do grupy wsparcia. http://www.twitlonger.com/show/n_1rkorl0
Chciałabym żebyście również na swoich blogach wykazali wsparcie dla osób samo okaleczających się.
Chodzi o drobnostkę. Każdy z was pewnie zna kogoś kto tnie się. A więc na ręce tej osoby albo na swojej narysujcie motylka i podpiszcie go imieniem, jeśli na swojej ręce to osobie której go dedykujecie, jeśli na jej/jego ręce to nie podpisujcie. Jeśli ta osoba sięgnie po żyletkę i zrobi sobie kolejną szramę - zabije motylka. Jeśli ma na ręce więcej niż 1 motyla nawet najmniejsza szrama zabije wszystkie. 
Zasady to:
1. Kiedy czujesz się źle, i decydujesz się na pocięcie się, weź marker, długopis, lub mazak i narysuj motyla na swojej ręce lub dłoni.
2. Nazwij motyla po kimś kogo kochasz, lub po kimś kto naprawdę chce żebyś czuł(a) się lepiej.
3. Musisz pozwolić motylowi zniknąć naturalnie. ŻADNEGO szorowania.
4. Jeśli się skrzywdzisz przed zniknięciem motyla, zabiłeś/aś go. Jeśli nie, on żyje.
5. Jeśli masz więcej niż jednego motyla, nawet najmniejsze pocięcie się zabija wszystkie.
6. Inne osoby mogą równiesz narysować na tobie motyle. Te motyle są bardzo wyjątkowe. Zadbaj o nie.
7. Nawet jeżeli się nie tniesz, również zachęcam do narysowania motylka, żeby pokazać innym twoje wsparcie. Jeśli to zrobisz, nazwij go po kimś kogo znasz, kto się tnie lub cierpi w tej chwili, i powiedz mu. To może pomóc.
Pamiętajcie aby poinformować tą osobę dla której na waszym nadgarstku pojawił się motylek że jest to dla niej. Możecie również użyć argumentu żeby ta osoba pamiętała że motylek jest na twojej ręce, a ona okaleczając się zabija motylka, zabija również część ciebie.

Oto moje motylki. Jeden z dedykacją dla wszystkich polskich nastolatek ( ten biało czerwony) a drugi ma za zadanie wspierać moja przyjaciółkę która mimo iż sie nigdy nie cięła, przeżywa właśnie straszny okres w swoim życiu. PROSZĘ, PAMIĘTAJCIE I WSPIERAJCIE OSOBY KTÓRE CZUJĄ SIĘ BEZSILNE WOBEC SWOICH PROBLEMÓW I SIĘGAJĄ PO ŻYLETKI. OKAŻCIE IM WSPARCIE !.
Dla cierpliwych opisy:

**************************************
dupek- osoba dla której zrobię wszystko .

Patrzysz na mnie spod przymkniętych powiek i świdrujesz mnie na wylot. Wiele dałabym gdybym mogła znać teraz twoje myśli.

Lubię ciszę, lubię spokój, lubię czasem posiedzieć w ciszy, w spokoju od problemów mimo rozdzierającego bólu który codziennie dławi i dusi mnie od środka.

Masz rację.. Boję się co będzie jutro. Ale kto się czegoś nie boi? Każdy ma takie coś przed czym będzie uciekał ile sił w nogach choć i tak wie że kiedyś nadejdzie.

Kiedy pierwszy raz cię ujrzałam nie pomyślałam, że mogłabym Cię pokochać.

Pękają ściany i bije serce / Pezet

Ale któregoś pięknego dnia, zaraz przed tym, jak wszystko trafi szlag, sięgnę do pamięci dna i stamtąd wyciągnę ten ślad...

Jest taki dzień, że po prostu, w pewnym momencie, musisz się, kurwa, rozpłakać.
Upić się szczęściem, by nie płakać więcej. Iść za rozumem, a nie za sercem.

Życie nie ma obowiązku dawania nam tego,czego chcemy...

Nie chodzi mi o to żeby było świetnie, cudownie i chuj wie jak jeszcze .. Po prostu chce żeby było dobrze.

Siedzę sobie w domu nie standardowo w klubie nie przeszkadzam nikomu a w domu siedzę bo lubię.

Ciekawe ile życia zmarnowałam przejmując się błahostkami,czekając na fałszywych ludzi, próbując spełnić nieosiągalne marzenia.

- chcesz ze mną chodzić ?
- jasne nawet pobiegać mogę

Nienawidzę tęsknić za kimś kogo nigdy nie miałam i zapewne nie będę mieć, nienawidzę tęsknic i wmawiać wszystkim wokół że już zapomniałam...

Biegnąc za marzeniami, pędem przemijam życie, kiedyś powiem "przeminęło z wiatrem" dzisiaj " jedno jest życie".

W sumie to wiele laluń wielbi Pezeta, ale jakbym rzuciła : uwielbiam Pawła Kaplińskiego, połowa z nich stwierdziłaby, że nie zna gościa

Chciałam powiedzieć mu to słodkie 'spierdalaj' , ale wyprzedził mnie i cichutko zapytał czy nadal go kocham. a wtedy nie potrafiłam powiedzieć nic innego jak tylko 'bezgranicznie'.

Mam nadzieję , że w moim życiu jak w każdym serialu , kiedyś nastąpi happy end i wszystkie złe postacie szlak trafi .

Ty pamiętasz tylko alkohol i dobrą zabawę. Ja pamiętam jeszcze Ciebie.

"Cześć." Tym słowem wszystko się zaczyna i wszystko się kończy. czyż nie prawda ?

Nic się nie zmieniłeś .. zamiast samochodzików wyścigowych rozpieprzasz teraz marzenia .. ze słodkiego chłopczyka przerodziłeś się w największego chama jakiego znam. gratuluję.

Co jest prawdą dziś, okazuje się fałszem jutro.

Wojna ze mną? gratuluje odwagi współczuje głupoty.!

Przykro jest patrzeć jak ludzie zmieniają się pod wpływem innych i gubią to ciepło które kiedys emitowali

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz